Mówi mgr farm. Edyta Lenard, kierownik aptek Medicare w Warszawie:
– Szczepię w aptece od 2024 r. Uważam, że to szansa na rozwój zawodu farmaceuty. Po pandemii pacjenci zaczęli inaczej patrzeć na apteki – już nie tylko jako na miejsca zakupów leków czy realizacji recept, ale jako na placówki, w których uzyskają wsparcie czy poradę medyczną od profesjonalisty.
W naszej aptece chętnych na szczepienia nie brakuje. Mogą się umawiać na nie telefonicznie lub przychodząc do apteki. W czasie jednej wizyty otrzymają receptę na szczepionkę, wykupią ją i od razu mogą przejść kwalifikację i zaszczepić się.
W przychodni musieliby odbyć dwie wizyty u lekarza pierwszego kontaktu: dostać receptę, wykupić ją, wrócić na kwalifikację i dopiero pójść na szczepienie do gabinetu zabiegowego. W gabinecie aptecznym można to zrobić sprawniej, bez kolejki.
Farmaceuta jest profesjonalistą z certyfikatem poświadczającym ukończenie kursu szczepień. Poza tym umie udzielać pierwszej pomocy i reagować w nagłych sytuacjach.
W naszej aptece mamy już stałych pacjentów na szczepienia, którzy przychodzą na kolejne dawki. Teraz popularne są głównie: półpasiec, kleszczowe zapalenie mózgu czy tzw. szczepienia podróżne. Po wakacjach rozpocznie się sezon szczepień przeciw grypie.
Zachęcam koleżanki i kolegów z innych aptek, aby przełamali swoje obawy i rozpoczęli świadczenie usług.
Gdzie szczepimy w aptekach?
Znajdź placówkę, do której Ci najbliżej:
https://aptekimedicare.pl/

