Rozmowa farmaceuty z pacjentem w aptece to nie zwykłe „pogaduszki”, choć wielu pacjentów odwiedzających apteki naszej Sieci rzeczywiście zna się dobrze „ze swoją panią magister”.
Farmaceuta to profesjonalista pracujący w ramach systemu ochrony zdrowia, który nie tylko słucha, ale przede wszystkim dopytuje i doradza.
– Pacjentom brakuje wiedzy. Nie zawsze mogą liczyć na wskazówki od lekarza, jak brać leki. Ważne jest dążenie do tego, by pacjent czynnie współuczestniczył w terapii, np. wiedział, czy przyjmować lek z pokarmem czy bez oraz pamiętał o prawidłowych dawkach, ale także o możliwych skutkach ubocznych – mówi Beata Cybulska, Kierownik Regionu pracująca w sieci aptek 4 Pory Roku.
Dopytywanie to jednak nie tylko kwestia sposobu przyjmowania leków.
– Zazwyczaj w aptece znamy swoich pacjentów i wiemy, które leki są dla nich nowe. W takich sytuacjach zawsze pytam, czy wiedzą, jak je zażywać. Szczerze mówiąc, każdego pacjenta dopytuję, czy zna zasady dawkowania przyjmowanych leków czy suplementów. Warto również pytać o inne stosowane leki oraz ewentualne alergie. To my, farmaceuci, jesteśmy ostatnim ogniwem kontroli i opieki nad pacjentem.
Czemu jeszcze służy rozmowa przy aptecznej ladzie? Pacjent musi czuć się bezpiecznie i być zaopiekowany. Bo apteka to nie sklep. Chodzi o to, by nie zostawał sam ze swoimi wątpliwościami co do przyjmowania leków i chorobą.
– Jest też grupa pacjentów, którzy lubią się leczyć sami, korzystając z niezweryfikowanych źródeł w Internecie. Na szczęście przychodząc do nas, opowiadają o tym. Farmaceuta weryfikuje te informacje, sprawdza interakcje między lekami i rozwiewa wątpliwości, zapewniając pacjentowi pełne bezpieczeństwo – podkreśla Beata Cybulska.
Bo dobra opieka nad pacjentem nie kończy się na wydaniu leku. To także rozmowa, dopytywanie i pomoc w podejmowaniu świadomych i bezpiecznych decyzji dotyczących zdrowia.

